Generalnie mówi się ,że gry komputerowe maja znaczny wpływ na psychikę dzieci i młodzieży (tak zresztą jak telewizja, uprawianie sportu, czytanie książek itp.). Z mojego rozeznania wynika, iż większość osób dorosłych, profesjonalnie zajmujących się rozwojem dzieci i młodzieży jest przeciwna grom. Jednakże trudno zdecydowanie i jednoznacznie negować i twierdzić, że gry komputerowe wpływają negatywnie na psychikę dzieci i młodzieży. Na pewno można znaleźć plusy i minusy. Wszystko zależy od:
- czasu
jaki poświęca się na gry,
-
treści gier (fabuły),
- wieku
dziecka.
Według profesora – psychologa Phila Evansa[1],
do jednej godziny dziennie bez uszczerbku na zdrowiu można
poświęcić czas na grę jeśli tematyka gry nie jest
agresywna i przedstawia pozytywne postacie (tj. bez grozy, rozlewu krwi, bez
zabijania).
Wiek dziecka jest bardzo ważny. Im młodsze dziecko,
tym krócej powinno spędzać czas na graniu, a rodzice powinni mimo
nadmiaru swoich obowiązków kontrolować, czym się dziecko bawi.
Przy spełnieniu tych warunków można mówić o plusach. W ten
sposób dziecko rozwija i usprawnia:
·
koncentrację uwagi
·
spostrzegawczość
·
umiejętność
słuchania poleceń
·
koordynacje wzrokowo-ruchową
·
sprawność motoryczną
·
doskonali w podstawowym stopniu
język angielski
·
podczas gry wyładowuje
negatywne emocje typu: złość, gniew, bunt.
Ponieważ na rynku jest mniej gier z pozytywnymi treściami- albo raczej bardzo wiele z negatywnymi- dlatego większość profesjonalistów jest im przeciwna.
Jeśli
się wybiera i kupuje gry typu sportowego- ale bez elementów zabijania,
jeśli jest gra, gdzie buduje się np. domy, mury, miasta, są
wyścigi samochodowe, czy np. gra „Koło Fortuny” – to można z
nich w umiejętny sposób korzystać i wyrabiać u dzieci
te cech, o których wspomniałam wcześniej.
Są tez inne gry ( jest ich bardzo
wiele), tj. takie, w których jest bardzo wiele agresji, występuje
strzelanina, kiedy obiektem ataku jest człowiek lub inna żywa istota- takie gry zdecydowanie źle
wpływają na rozwój dziecka.
Rodzaj gry
powinien być dobierany pod kontrolą rodziców, wówczas spełni
swoje zadanie.
[1] Psycholog Phil Evans, profesor na uniwersytecie Westminster, dowodzi, że sesja z Quakem ( i innymi grami typu FPS) zmniejsza napięcie oraz dobrze wpływa na układ immunologiczny. Jego słowa „nasze badania pokazują że stres powodowany przez gry komputerowe nie jest dla człowieka zły jak wcześniej sądziliśmy. Lecz niestety w przeciągu godziny system immunologiczny powraca do swego zwykłego stanu.” Czyli godzina dziennie dla zdrowia.